Papierowa wiklina

Loading...

poniedziałek, 11 lipca 2011

Jestem


Jestem, jaka jestem...
Jaką mnie życie ukształtowało
Nieraz doświadczyło
Zrobiło ze mną co chciało
Czasem pogłaskało
Czasem przytuliło
Częściej po grzbiecie batem przejechało

Odznaczone bliznami ciało i dusza
Z nową energią co dzień rusza
Nie dając za wygraną życiu
Siłę czerpię z bycia
Z każdego przeżytego dnia
Który opróżniony z niepokoju
Nabiera blasku, entuzjazm wznieca

Upadłe uczucia nagle odżywają
Oręż ciepła podając
Oddalone smutki i żale
Niegrożne mi są już wcale
Po drodze zbieram uśmiechów pare
Życzliwe słowa, spojrzenia i uściski...
Wszystko to, co jest mi bliskie

Nie bać się, wybiegać naprzód
Formować przyszłość, spełniać się
Upadać i podnosić się stale
Jest naszym przeznaczeniem...
Pogodziłam się z życiem
Ugięłam się pod jego ciężarem
Jest takie krótkie, za krótkie na żale.

/Senna K./ 2008r

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz